cars4me.pl
  • arrow-right
  • Hondaarrow-right
  • Honda S660 - Czy warto sprowadzić ten roadster? Dane i realia zakupu

Honda S660 - Czy warto sprowadzić ten roadster? Dane i realia zakupu

Biały roadster Honda S660 z czarnym dachem, sportowymi felgami i agresywnym przodem.
Autor Gabriel Baran
Gabriel Baran

19 maja 2026

Honda S660 to jeden z tych samochodów, które pokazują, że frajda z jazdy nie musi zaczynać się od dużej mocy. To dwumiejscowy roadster z centralnie umieszczonym silnikiem, lekki jak na dzisiejsze standardy i zaprojektowany tak, by dawać kierowcy możliwie dużo kontaktu z autem. Poniżej rozkładam go na czynniki pierwsze: od techniki i wersji, przez realia zakupu, po to, czy w 2026 roku ma sens jako import do Polski.

Najważniejsze informacje, które warto znać od razu

  • To dwumiejscowy kei roadster z Japonii, produkowany od 2015 do 2022 roku.
  • Fabrycznie miał 64 KM i 104 Nm, ale jego siła leży przede wszystkim w masie i układzie MR.
  • W Polsce spotkasz go praktycznie wyłącznie jako auto sprowadzane, więc liczy się stan, historia i komplet dokumentów.
  • Najciekawsze odmiany to β, α, Modulo X oraz limitowana Version Z.
  • To model dla osób, które chcą lekkości, precyzji i charakteru, a nie wygody typowego cabrio.

Dlaczego ten roadster tak mocno wyróżnia się w gamie Hondy

Gdy patrzę na ten model, widzę coś więcej niż tylko mały samochód z otwartym nadwoziem. To auto zbudowano jako kei car, czyli zgodnie z japońskimi limitami gabarytów i pojemności, a to od razu tłumaczy jego proporcje i sposób myślenia o konstrukcji. Honda postawiła tu na czystą zabawę z jazdy: dwa miejsca, silnik za plecami, napęd na tył i bardzo mały, lekki nadwoziowy „pakiet”.

W praktyce S660 jest ważny także dlatego, że przypomina o dawnej, bardziej bezkompromisowej stronie Hondy. Produkcję zakończono w marcu 2022 roku, a łączny wynik 38 916 egzemplarzy pokazuje, jak niszowy był to projekt. Dla mnie to kluczowe: nie mówimy o kolejnym miejskim drobiazgu, tylko o małym aucie sportowym z prawdziwą tożsamością. I właśnie ta tożsamość prowadzi nas do techniki, bo tu liczby zaczynają mieć sens.

Wnętrze sportowego auta Honda S660. Widoczna deska rozdzielcza, dźwignia zmiany biegów i pudełko chusteczek.

Konstrukcja, która robi różnicę na drodze

Na papierze dane nie wyglądają spektakularnie, ale w tym samochodzie właśnie one robią całą robotę. Nisko osadzony, centralnie umieszczony silnik, krótki rozstaw osi i niewielka masa sprawiają, że auto reaguje bardzo żywo, a każdy ruch kierownicą czuć od razu. To nie jest maszyna do bicia rekordów na prostej. To samochód, który nagradza płynną jazdę i daje dużo satysfakcji już przy umiarkowanych prędkościach.

Parametr Wartość Co to oznacza w praktyce
Układ napędowy MR, napęd na tył Auto prowadzi się neutralnie i bardzo chętnie zmienia kierunek.
Silnik 0,658 l, 3 cylindry, turbo Mała pojemność, ale zaskakująco żwawe oddawanie mocy jak na kei car.
Moc maksymalna 64 KM przy 6000 obr./min To limit zgodny z japońską klasą kei, więc emocje buduje charakter, nie sama moc.
Moment obrotowy 104 Nm przy 2600 obr./min Najwięcej dzieje się w niskim i średnim zakresie, co pomaga w mieście i na krętych drogach.
Masa własna około 830-850 kg To właśnie niska masa daje lekkość reakcji i poczucie „kartingowego” auta.
Wymiary 3395 x 1475 x 1180 mm Nadwozie jest naprawdę kompaktowe, więc auto świetnie czuje się na wąskich drogach.
Rozstaw osi 2285 mm Krótki rozstaw osi wzmacnia zwinność, ale wymaga też większej uwagi na nierównościach.
Skrzynia biegów 6MT, w części roczników także CVT Manual najlepiej pasuje do charakteru auta; automat to bardziej wybór komfortowy.
Prześwit 125 mm Trzeba uważać na progi, rampy i ostre zjazdy.
Spalanie WLTC 20,6 km/l, czyli około 4,9 l/100 km Na papierze wynik jest bardzo dobry, ale realne zużycie zależy od stylu jazdy.

Dla mnie najciekawsze jest to, że S660 nie próbuje udawać większego auta. On świadomie pozostaje mały, sztywny i skupiony na kierowcy. To oznacza świetną zabawę na krętej trasie, ale też konkretne kompromisy: ciasną kabinę, minimalną praktyczność i niską tolerancję na złą nawierzchnię. To dobry moment, żeby przejść do wersji, bo nie każda odmiana tego modelu przemawia do tego samego typu kupującego.

Wersje, które warto rozumieć przed zakupem

W S660 nie chodzi tylko o samą karoserię. Różnice między wersjami są na tyle istotne, że potrafią zmienić sposób odbioru auta. Jeśli trafisz na dobrze utrzymany egzemplarz, nawet bazowa odmiana daje dużo frajdy, ale bogatsze i bardziej dopracowane wersje potrafią być wyraźnie lepszym punktem wyjścia do zakupu.

Wersja Charakter Co warto wiedzieć Dla kogo
β Najbardziej podstawowa To dobry wybór, jeśli ważniejszy jest sam układ jezdny niż wyposażenie. Dla purysty, który chce możliwie prosty punkt wejścia.
α Bardziej dopracowana Zwykle oferuje lepsze wykończenie i sensowne dodatki do codziennego użytkowania. Dla osoby, która chce trochę więcej komfortu bez utraty charakteru.
Modulo X Fabrycznie podkręcony sportowo Honda dopracowała tu zawieszenie, koła, aerodynamikę i detale stylistyczne. Dla kogoś, kto chce gotowy, bardziej „dojrzały” zestaw bez grzebania po zakupie.
Version Z Pożegnalna, kolekcjonerska To ostatnia odsłona modelu, więc wartość emocjonalna jest tu wyjątkowo wysoka. Dla fanów marki i osób szukających czegoś naprawdę rzadkiego.

Jeśli miałbym wskazać jedną praktyczną zasadę, powiedziałbym tak: manual jest najbardziej naturalny dla tego auta, a bardziej dopracowane wersje mają największy sens wtedy, gdy planujesz trzymać samochód dłużej. Wśród używanych egzemplarzy trafiają się też specjalne odmiany, jak Trad Leather Edition czy #komorebi edition, ale ich wartość trzeba oceniać bardziej przez stan i oryginalność niż przez samą nazwę. To prowadzi prosto do zakupu, bo właśnie tam pojawia się najwięcej pułapek.

Zakup w Polsce wymaga chłodnej kalkulacji

W Polsce ten model funkcjonuje przede wszystkim jako import, więc cena zakupu to dopiero początek historii. Ja patrzyłbym na cały budżet, a nie tylko na kwotę z ogłoszenia: transport, opłaty związane ze sprowadzeniem, tłumaczenia dokumentów, badanie techniczne i przygotowanie auta do rejestracji potrafią podnieść końcowy rachunek bardziej, niż wielu kupujących zakłada na starcie. Do tego dochodzi prawostronny układ kierowniczy, który formalnie nie jest problemem sam w sobie, ale w codziennym użytkowaniu wymaga przyzwyczajenia.

Sam rynek też jest specyficzny. Na japońskich portalach z ogłoszeniami średnia oferta dla tego modelu oscyluje dziś wokół 2,04 mln jenów, a rozpiętość cen jest bardzo duża - od około 0,95 mln do 5,5 mln jenów. To ważna wskazówka, bo pokazuje, jak bardzo cena zależy od wersji, przebiegu, historii i stanu po modyfikacjach. W przypadku tak niszowego auta nie ma sensu gonić za najtańszym egzemplarzem.

  • Historia serwisowa musi być czytelna, najlepiej z potwierdzonym przebiegiem.
  • Stan dachu i uszczelek sprawdź bardzo dokładnie, bo wycieki w małym roadsterze są szczególnie uciążliwe.
  • Modyfikacje nie są problemem same w sobie, ale agresywny tuning zmniejsza przewidywalność zakupu.
  • Zawieszenie i felgi oglądaj pod kątem kontaktu z krawężnikami, dziurami i obniżeniem auta.
  • Napęd i skrzynia muszą pracować równo, bez szarpnięć, opóźnień i niepokojących dźwięków.
  • Dokumenty do rejestracji powinny być kompletne od początku, bo na końcu to one najczęściej zabierają najwięcej czasu.

Jeżeli te rzeczy masz pod kontrolą, zakup robi się dużo bardziej racjonalny. A skoro już o racjonalności mowa, warto uczciwie powiedzieć, komu ten model da najwięcej satysfakcji, a komu szybko zacznie przeszkadzać.

Jak rozpoznać egzemplarz, który naprawdę będzie cieszył

Ja traktowałbym ten samochód jako bardzo świadomy wybór, a nie jako przypadkową fanaberię. S660 ma sens wtedy, gdy chcesz auta na weekend, na kręte drogi, na lokalne wypady i dla samego kontaktu z prowadzeniem. Ma mniej sensu, jeśli oczekujesz wygody na autostradzie, dużego bagażnika, łatwego wsiadania i pełnej uniwersalności.

Sytuacja Ocena Dlaczego
Weekendowa zabawa Świetny wybór Mała masa i układ MR dają dużo emocji nawet przy spokojnej jeździe.
Codzienna jazda po mieście Możliwa, ale nie idealna Rozmiar pomaga, lecz niski prześwit i ograniczona praktyczność szybko przypominają o kompromisach.
Długie trasy Raczej średni pomysł To nie jest samochód stworzony do wielogodzinnego połykania kilometrów.
Jedyne auto w domu Najczęściej zły wybór Dwa miejsca i mało przestrzeni wyraźnie ograniczają użyteczność.
Kolekcjonerski JDM Bardzo dobry kierunek Rzadkość, charakter i zakończona produkcja budują jego atrakcyjność.

Jeśli egzemplarz ma czystą historię, rozsądny przebieg, nie jest zbyt mocno przerobiony i pasuje do Twojego stylu jazdy, to dostajesz auto naprawdę wyjątkowe. Jeśli nie spełnia tych warunków, łatwo zamienia się w drogi kaprys. I właśnie dlatego przy tym modelu bardziej niż gdziekolwiek indziej opłaca się kupować rozsądkiem, a dopiero potem sercem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Nie, Honda S660 była produkowana wyłącznie na rynek japoński. W Polsce można ją nabyć jedynie poprzez prywatny import, co wiąże się z koniecznością rejestracji auta z kierownicą po prawej stronie i dopełnienia formalności celnych.

Samochód posiada turbodoładowany silnik o pojemności 0,66 l, który generuje 64 KM i 104 Nm momentu obrotowego. Dzięki niskiej masie własnej (ok. 830 kg), auto oferuje bardzo żwawe reakcje i kartingowe wrażenia z jazdy.

To auto typowo rekreacyjne. Przez minimalną przestrzeń bagażową, ciasną kabinę i niski prześwit, słabo sprawdza się jako jedyny pojazd. Jest jednak idealnym wyborem na weekendowe przejażdżki dla osób ceniących precyzję prowadzenia.

Najwyżej cenione są wersje Modulo X z fabrycznie poprawionym zawieszeniem oraz limitowana edycja Version Z, wydana na zakończenie produkcji. Cieszą się one największym zainteresowaniem wśród kolekcjonerów i entuzjastów JDM.

tagTagi
honda s660
honda s660 dane techniczne
honda s660 import z japonii
honda s660 opinie
shareUdostępnij artykuł
Autor Gabriel Baran
Gabriel Baran
Nazywam się Gabriel Baran i od ponad dziesięciu lat zajmuję się analizą rynku motoryzacyjnego. Moje doświadczenie obejmuje zarówno pisanie artykułów, jak i badania dotyczące najnowszych trendów w branży. Specjalizuję się w ocenie technologii samochodowych oraz wpływie innowacji na użytkowników i środowisko. Moją misją jest dostarczanie rzetelnych i aktualnych informacji, które pomagają czytelnikom podejmować świadome decyzje. Staram się przedstawiać skomplikowane dane w przystępny sposób, co pozwala na lepsze zrozumienie tematyki motoryzacyjnej. Wierzę, że obiektywna analiza i dokładne fakt-checking są kluczowe dla budowania zaufania wśród moich odbiorców.
Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email